Zmarł ks. prałat płk Stanisław Obszyński, kapelan Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej LOK

24 lutego 2013 r. zmarł ks. prałat płk Stanisław Obszyński, kapelan Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej Ligi Obrony Kraju. Ks. Stanisław Obszyński urodził się w Hedwiżynie 28 marca 1937 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 6 kwietnia 1961 roku. W latach 1961‑1963 pełnił posługę wikariusza w parafii Dołhobyczów, a następnie w parafii Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim 1963‑1965. U kończył filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W duszpasterstwie wojskowym podjął pracę 1 kwietnia 1969 roku. W 1995 roku przyjął godność Kapelana Ojca Świętego.
Przez wiele lat pełnił posługę wśród żołnierzy, m.in. w Lublinie – proboszcz w latach 1971‑1993, i w Krakowie jako dziekan Krakowskiego Okręgu Wojskowego od 1992 do 1996.
Ks. płk Obszyński pełnił posługę duszpasterską poza granicami kraju w ramach misji ONZ na Wzgórzach Golan. Jak sam wspominał: „Praca kapelana głównie polegała na tym, aby zabezpieczyć udział we Mszy Świętej, aby następnie zabezpieczyć możliwość korzystania z sakramentu pokuty, przyjmowania komunii świętej. Z żołnierzami, jak tylko mi się udawało, wyjeżdżałem do znanych miejsc Ziemi Świętej, odprawiałem im Mszę Świętą np. na Górze Błogosławieństw w Kościele Prymatu nad Jeziorem Genezaret, w Nazarecie, czy w Betlejem. 3 Maja, w nasze święto narodowe odprawiłem mszę świętą z udziałem naszego wojska w Bazylice Bożego Grobu w Jerozolimie. W Niedzielę Palmową ponad 200 żołnierzy ubranych na galowo szło w procesji z palmami drogą wjazdu Pana Jezusa z Betani do Jerozolimy. Udało mi się też zawieźć żołnierzy na faktyczne miejsce Chrztu Pana Jezusa w rzece Jordan. Mówię udało się, bo tam jest strefa okupowana, a więc nie ma wstępu, ale na święto tzw. Jordanu Kościół Wschodni ma tam możliwość wjazdu. Ja w tę „możliwość” właśnie z dwoma autokarami się wcisnąłem.
Ponadto prowadziłem indywidualnie dość dużo rozmów z żołnierzami, którzy mieli różne przeżycia i osobiste problemy, np. gdy nie przychodził długo list z domu. Nieraz widziałem jak czekali, nie spali, czekali z utęsknieniem, bo już parę tygodni nie było listu. A gdy znowu nie było listu, byli bliscy załamania, to się wyczuwało. Przy nich trzeba było być, niekiedy porozmawiać poważnie, a nieraz zażartować. Do obsługi duszpasterskiej służyły dwie kaplice położone w odległości ok. 15 km dla dwóch oddziałów i sztabu w strefie dowodzenia (codzienna msza św. oraz msze w niedzielę i święta). Ponadto były regularne spotkania z żołnierzami na miejscu, jak i w tzw. strefie (odwiedziny w kilkunastu posterunkach), wg potrzeb żołnierzy i roli kapelana wojskowego”.
Ks. Stanisław Obszyński po przejściu na emeryturę chętnie angażował się w duszpasterstwo wśród kombatantów. B rał udział w uroczystościach upamiętniających żołnierzy i weteranów walk. Swoją posługę duszpasterską pełnił także wśród członków Ligi Obrony Kraju.
1 lipca 2006 r. Zarząd Wojewódzki LOK w Lublinie zwrócił się do bpa polowego WP śp. ks. płk. dr. Tadeusza Płoskiego o mianowanie ks. Obszyńskiego kapelanem Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej Ligi Obrony Kraju w Lublinie. Ks. bp odpisał: „Mając na uwadze potrzeby duszpasterskie i przychylając się do prośby członków organizacji LOK w Lublinie niniejszym dekretem na podstawie art. 8 i 12 Statutu Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego – mianuję Księdza Prałata kapelanem Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej Ligi Obrony Kraju. Powierzone Księdzu Pułkownikowi obowiązki duszpasterskie proszę podjąć z dniem 1 lipca 2006 roku. Z pasterskim błogosławieństwem, ks. płk dr Tadeusz Płoski, Biskup Polowy WP.
Rok później mieliśmy zaszczyt prosić naszego księdza kapelana wraz z ks. płk. Stanisławem Niewęgłowskim, kapelanem Kościoła Garnizonowego w Lublinie o poświęcenie obelisku kamiennego upamiętniającego uroczystość nadania Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej LOK imienia gen. Tadeusza Kościuszki. Uroczystość odbyła się 13 października 2007 r., w 190. rocznicę śmierci bohatera Rzeczypospolitej i Stanów Zjednoczonych Ameryki. Obaj księża celebrowali też mszę świętą w intencji Ojczyzny z udziałem Prezesa LOK płk. Grzegorza Jarząbka i wielu znamienitych gości, w asyście kilkunastu sztandarów szkół, związków i organizacji współpracujących z lubelską LOK.
Słowo Boże skierowane wówczas do członków Ligi przez ks. płk. Stanisława Obszyńskiego na zawsze pozostanie w naszej pamięci, bowiem kończyło się piękną maksymą Tadeusza Kościuszki: „Siebie samego zwyciężać – największe zwycięstwo” – umieszczone zostało następnie na kamiennym obelisku.
Był obecny z nami i przy nas na każdą naszą prośbę. Ostatnio wspólnie łamaliśmy się opłatkiem z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Ładnie wyglądał, pełen humoru, ciepła, dobroci i otwartości na sprawy duszy ludzkiej. Nic nie wskazywało, że widzimy się ostatni raz.
Ks. Odszyński był człowiekiem o wielu talentach artystycznych i organizacyjnych. Kiedyś, mówiło się o takich ludziach: człowiek renesansu. Pisał poezje, komponował pieśni, grał na pianinie i organach, był budowniczym kilku świątyń.Zmarł ks. prałat płk Stanisław Obszyński, kapelan Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej LOK. Za swoją posługę duszpasterską w Wojsku Polskim i Lidze Obrony Kraju odznaczony wieloma najwyższymi odznaczeniami państwowymi, wojskowymi i lokowskimi.
W dniu 27 lutego w Kościele G arnizonowym w Lublinie działacze społeczni i pracownicy Biura Zarządu Wojewódzkiego LOK w Lublinie, w asyście pocztu Sztandarowego Lubelskiej Organizacji Wojewódzkiej LOK wystawionego przez młodzież Zespołu Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego w Lublinie wraz z wieloma delegacjami Wojska Polskiego i stowarzyszeń kombatanckich, szkół i kilkudziesięcioosobowego grona księży, kolegów kapelanów z wielkim
smutkiem i żalem pożegnali swojego duszpasterza w Jego ostatniej drodze w służbie B ogu, Ojczyźnie i naszej organizacji.
Koncelebracji pożegnalnej mszy świętej przewodniczyli Biskup Polowy WP ks. dr Józef Guzdek wraz z bp lubelskim ks. dr hab. Arturem Mizińskim i kapelanem lubelskiego Garnizonu ks. prałatem płk. Sławomirem Niewęgłowskim.
Dobry Jezu, a nasz Panie
Daj Mu wieczne spoczywanie.
| Anna Malinowska Stanisław Jan Dąbrowski |
|
| Powrót |







